"Pragnienia" ~~Ilona Gołębiewska

"Pragnienia" ~~Ilona Gołębiewska

Ukradkowe spojrzenia, nieśmiały uśmiech czy krótka wymiana zdań często wystarczą, by między dwojgiem ludzi niespodziewanie wybuchło gorące uczucie. Dla prawdziwej miłości – pełnej pożądania i beztroskich chwil – oraz pewności, że spotkało się właściwą osobę, człowiek jest w stanie poświęcić wszystko. Ale czy miłość naprawdę jest warta tej ceny? „Pragnienia” Ilony Gołębiewskiej to zapis niezwykłych relacji młodych ludzi, którzy stoją przed wieloma wyzwaniami i uczą się siebie na nowo. Wciągająca. Seksowna. Pełna emocji. Idealna na długie wieczory. Nie można się oderwać od lektury! W księgarniach już od 21 października

Wydawnictwo Muza S.A.
Stron: 480
Premiera: 21.10.2020r. 

Czy ją kochał? Czasami wydawało jej się, że tak. Innym razem miała pewność, że wcale tak nie jest. Szczególnie gdy krytykował ją i jej pomysły, a nawet wytykał, że i tak wszystko zawdzięcza ojcu. Tak naprawę była samotna. Niekiedy tak bardzo, że aż bolało. Sama też go nie kochała. Co jakiś czas obiecywała sobie, że zakończy ten dziwny związek. Ale jeszcze nie zdobyła się na odwagę. Samotność leczyła złudnymi nadziejami.


On ma udane życie - pochodzi z zamożnej rodziny, cieszy się ogromnym powodzeniem u kobiet, jest gwiazdą koszykówki w drużynie Red Shadows. Po wygranych mistrzostwach dostaje propozycję nie do odrzucenia. Ona, choć zawsze marzyła o studiach artystycznych i pasjonuje się fotografią, jest studentką ekonomii. Rezygnuje z marzeń, ma wiele problemów, jest samotna. Wszystko za sprawą toksycznego ojca, który szykuje ją na następczynię swojego biznesu.

Z pozoru Janka i Wiktorię różni dosłownie wszystko. Łączy? Niewytłumaczalna chemia. Spotkanie tej dwójki jest jak zderzenie się dwóch potężnych żywiołów! Przypadkowo poznają się w klubie Hades 66. Ukradkowe spojrzenia, intrygująca rozmowa i zmysłowy taniec niemal natychmiast przeradzają się w pełen namiętności wieczór. Odtąd nie mogą przestać o sobie myśleć. Wkrótce jednak w życiu Janka zdarzy się coś, co zmieni je już na zawsze, zrujnuje karierę, marzenia i dobrze zapowiadającą się przyszłość. 

Czy ta znajomość jednak okaże się dla nich najważniejsza w życiu? Czy Wiktorii uda się odnaleźć własną drogę? Czy Janek po tragicznych doświadczeniach znajdzie siłę, by dalej iść przez życie? Czy o uczucia należy walczyć, nawet kosztem rozczarowania swoich bliskich? 

„Pragnienia” Ilony Gołębiewskiej to niezwykle prawdziwa opowieść o młodych ludziach, którzy muszą nauczyć się walczyć o to, czego pragną najbardziej – o siebie nawzajem. Wzrusza, daje do myślenia, podnosi na duchu. Autorka, okrzyknięta przez czytelników „prawdziwą mistrzynią emocji”, w najnowszej książce prezentuje historię gorącego romansu połączonego z mocną powieścią psychologiczną. Serwuje czytelnikom emocjonalny rollercoaster i sprawia, że losy bohaterów „Pragnień” pozostają w naszej pamięci jeszcze długo po skończonej lekturze.


_____
Człowiek myśli, że ma jeszcze czas na naprawienie błędów, że zdąży, że jego plany na pewno się powiodą. A tu wystarczy jeden dzień, jedna chwila i po wszystkim.
Pierwsze rozdziały książki wskazywały na to, że będzie to dość lekka historia, a wręcz taka płytka. Ale kochani to tylko zmyłka! Później historia się rozkręca, a nawet komplikuje. Całe życie Janka zmienia się. Chłopak, przed którym była świetna przyszłość, wymarzony zawód, szkoła..to wszystko przestaje istnieć. Traci najbliższe osoby w wypadku samochodowym. On sam cudem przeżył. Od tamtego momentu książka nabrała innego tempa, tak samo jak życie tego młodzieńca 🙂 Po wypadku babcia zaopiekowała się wnuczkiem, ich relacje wcześniej nie były za dobre a wręcz znikome. Nie utrzymywali ze sobą kontaktów. Aaa jeszcze nie wspomniałam o Wiktorii, dziewczynie, która potrzebuje kogoś na kogo może liczyć, kto się nią zaopiekuje. Los sprawił, że poznała się z Jankiem na samym początku sukcesów w jego karierze, ale to był mały epizod, który w późniejszym czasie ocalił ich dwoje. Stali się dla siebie wybawicielami. Pewnie jesteście ciekawi jak do tego doszło..nie powiem 🙊 Zajrzyjcie do książki i się przekonaj się jak zakończy się ta historia 🙂


Prawdziwa miłość jest wtedy, gdy wie się o drugiej osobie wszystko, zna się jej zalety i wady, troski, lęki i obawy, wie się o krzywdach, które ją w życiu spotkały,ale pod żadnym pozorem tej wiedzy nie wykorzysta się przeciwko niej. Nigdy nie będzie się wypominać, atakować, manipulować.Zaakceptuje się całą jej przeszłość.


@ilona_golebiewska stworzyła historię pełną emocji, która sprawi, że wasze serca będą napełnione nadzieją i miłością.

Dostałam pełen rollercoaster uczuć. Dziękuję za takie emocję oraz za możliwość przeczytania takie świetnej książki ♥️ Jeśli chciałabyś przeczytać coś lekkiego, to myślę, że jest to dobra pozycja ;)


Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz ;)

Pozdrawiam Was
M 😀
"Jak umieramy"~ Roland Schulz

"Jak umieramy"~ Roland Schulz

I cyk mamy 2 listopada, dzień zaduszny. A dzisiejszy post będzie poświęcony książce pt.:"Jak umieramy" Roland Schulz. Myślę, że w tym dniu będzie to książka ciekawa, która przybliży nam, to co dzieje się z naszym ciałem/umysłem wtedy kiedy przychodzi czas na odejście z tego świata. 🙃 Jej premiera była 21.10.2020r. 🔥🔥

Wydawnictwo Muza S.A.
Stron: 304
Premiera: 21.10.2020r.




Czy zastanawiałaś się kiedyś jak wygląda proces umierania? Albo myślałaś nad tym jak chcesz, aby wyglądał Twój pochówek? Ja do tej pory nie myślałam nad tym, ale czytając tą książkę zaczynałam się zastanawiać, jak to będzie. Czy faktycznie chciałabym mieć władze nad tym ostatnim dniem, w którym ktoś będzie mnie opłakiwał, czy to najbliżsi będą podejmować te decyzje za mnie. Jeszcze nie wiem, wiem na pewno, że ta książką otworzyła mi pewną szufladkę w mózgu, że to nie wszystko jest takie proste. 
Czytając książkę odczuwam różne emocje, teraz zapraszam Cię do zapoznania się z opisem, uważam, że jest bardzo ciekawy i świetnie opisuje zawartość książki. 🙂







Kilka dni przed śmiercią, kiedy nikt jeszcze nie zna godziny twojego zgonu, serce przestaje pompować ci krew do koniuszków palców dłoni. Potrzebna jest bowiem gdzie indziej: w głowie i w centrum ciała, tam, gdzie znajdują się płuca, serce, wątroba. Krew przestaje dopływać również do palców nóg. Stopy robią się zimne a oddech płytki. Zmysły przestają działać. Twoje ciało zaczyna żegnać się z życiem.

– tak brzmią pierwsze zdania niezwykłego przewodnika po ostatniej podróży każdego z nas. Roland Schulz szczegółowo opisuje to, co przeżywamy podczas naszych ostatnich dni i godzin.

Tę podróż ciała śledzimy wraz z nim od sekcji zwłok aż do pogrzebu, aby na końcu zadać pytanie – co umieranie i śmierć oznaczają dla tych, którzy pozostają wśród żywych: jak przebiega nasza żałoba i jak udaje nam się żyć dalej?

Pierwsza część książki „Umieranie” jest poświęcona umieraniu fizycznemu, ostatnia, pod tytułem „Żałoba”, zamazywaniu się wspomnień o nieboszczyku wśród jego bliskich i znajomych. Pomiędzy nimi znajduje się część zatytułowana „Śmierć”, łącząca obydwa te znikania w jeden, nadal niepojęty, fenomen unicestwienia żywej istoty.
___

Każdy umiera sam. Śmierć to wyjątkowe wydarzenie, a jednocześnie coś absolutnie zwyczajnego, tak powszechnego, jak mało co na świecie.


Jednak się trochę do niej odniosę, bo dla mnie była czymś więcej, może dlatego, że w tym roku trochę bliskich odeszło ode mnie na ten drugi świat. Dzięki tej książce poznałam odczucia chorych, lekarzy, bliskich, znajomych. Oprócz tego książka jest podzielona na trzy rozdziały: Umieranie, Śmierć, Żałoba. O tym już zdążyłaś się przekonać z opisu powyżej. Każdy etap był świetnie opisany, wręcz dogłębnie doinformował moją niewiedzę, jeśli tak można to ująć. Dowiedziałam się, że istnieją tacy ludzie, którzy lubią mieć wszystko pod kontrolą i organizują swój pogrzeb 😯 Ja się nigdy z tym nie spotkałam, a Wy? Może jedynie na jednym filmie gdzieś, kiedyś. Kolejną ciekawą rzeczą było poznanie tego co się dzieje z naszym ciałem.

Nowoczesny człowiek myśli o śmierci podobnie jak o kosmosie: gdzieś tam jest, bez wątpienia — ale w głębi serca jesteśmy pewni, że nigdy nie będziemy musieli wędrować w jej mroku. Dlatego właśnie wielu bliskich reaguje w tak osobliwy sposób na perspektywę twojego zgonu: stanowisz bowiem dobitne ostrzeżenie, że przestrzeń kosmiczna to rzeczywistość i że na nas czeka.
Bolesna jest świadomość, że żyłeś, a teraz musisz umrzeć. Ale dużo bardziej bolesna jest świadomość, że nie żyłeś i musisz umrzeć

Dla mnie ta książka to 10/10 🔥 Miejcie ją na uwadze ❤️
Dziękuję za egzemplarz @wydawnictwomuza ❤️




"BAD SAINT" ~~Monica James

"BAD SAINT" ~~Monica James

Cześć, cześć 👋
Po ostatni rozczarowaniu zostałam pochłonięta przez książkę od Wydawnictwa Kobiecego.  Zapragnęłam przeczytać tę książkę, jak tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach u Wydawnictwa Kobiecego, ponieważ okładka przykuła moją uwagę i ten opis, który zapowiadał intrygującą historię. Premiera tego cuda była w w lipca, a ja ją otrzymałam całkiem niedawno (chyba tydzień temu), dlatego trochę poczekałam na tą historię, ale jak dla mnie było warto!

Muszę się Wam przyznać, że trochę o niej wcześniej poczytałam i natknęłam się na przeróżne oceny, a to znaczy tylko tyle, że ile czytelników tyle różnych wrażeń. Dla mnie okazała się świetnym oderwaniem od tej szarości. Zostałam przeniesiona w  klimat morski i na bezludną wyspę.



"BAD SAINT" ~~Monica James
WYDAWNICTWO KOBIECE
PREMIERA: 29.07.2020R.
LICZBA STRON:400

„Bad Saint”, pierwszy tom trylogii Moniki James, uzależnia i przyspiesza bicie serca. Mroczna sieć zależności między ofiarą a porywaczem została utkana z wyjątkowym wyrafinowaniem. Dla miłośniczek bad boyów, mrocznych romansów i zaskakujących zwrotów akcji.

Nosi imię, które oznacza świętość, ale przynosi tylko piekło.
Ktoś brutalnie przerywa miesiąc miodowy Willow. Związana i zakneblowana zostaje uprowadzona w nieznanym kierunku. Jej porywacz ma jasny cel, ale też jest w nim coś fascynującego. Willow nie potrafi znaleźć sensu swoich emocji. To, co rozgrywa się między nimi, balansuje na granicy bólu i przyjemności, piekła i nieba.

____


Kiedy otacza cię absolutna cisza, nagle zdajesz sobie sprawę, jak szybko przywykasz do nieustannego hałasu, który wprowadza zamęt w twoje życie. Większość ludzi twierdzi, że chciałaby uciec od tego szumu; że chciałaby spędzić tydzień na bezludnej wyspie i zapomnieć, że świat istnieje. No cóż, mnie się to udało i pozwólcie sobie powiedzieć, że cisza jest przereklamowana.


Ja jestem zachwycona lekturą. Wciąga, intryguje i same "ohy i ahy" 😂 Willow jest kobietą, która zdążyła przejść w swoim życiu wiele, a na dodatek zostaje porwana w dniu, który miał być nowym początkiem. Pięknym miesiącem miodowym z wymarzonym mężczyzną, który wydawał się jak z bajki, ich miłość wydawała się jak z bajki. Do pewnego momentu, a raczej zdarzenia, a mianowicie uprowadzenia Willow. Nagle bańka mydlana pryska, kobieta pokazuję swoją siłę, determinacje, wole walki. Jest z niej niezły uparciuch. Ale poznajemy ją również z tej drugiej strony. A co do porywaczy, to jest  taki jeden, który wydaje się być inny. Trochę przychylniejszy, łaskawszy? 🤔 W mojej głowie na pewno był przystojniejszy 😅 Jego imię to Saint.


Był brutalnym oprawcą i seksownym wybawieniem..

 

Dla Sainta było to kolejne zlecenie, które miało być dla niego pewną przepustką. Jego historię poznamy bardziej przed końcem książki  Ale kartka po kartce, gdy Willow jest zdeterminowana poznajemy także Jego, staje się bardziej otwarty w pewnym stopniu, ponieważ większą częścią stanowi dla kobiety zagadkę. Między Willow a Saintem zaczyna się tworzyć uczucie, którego żadne z nich się nie spodziewa. Akcja nie jest dynamiczna w związku z ich emocjami, a to duży plus, ponieważ możemy wczuć się w tą chwile, które trwa. Autorka świetnie pokazała budujące się napięcie w bohaterach. Każdy z bohaterów został dobrze wykreowany. 


Nie wiem co robić, bo z każdym dniem myśl o tym, że będę musiał ją oddać, wzmaga we mnie żądzę posiadania, której, jak sądziłem, już dawno się pozbyłem.


Zachwyciła mnie ta książka, ponieważ nie dostałam tylko zwykłego uprowadzenia i oklepanej historii. Dostałam uczucia, napięcie, ciekawość z każdą stroną. Kibicowałam Willow, że się wydostanie z rąk oprawców, ale w głębi serca liczyłam, że nie zrani przy tym Jego. Jestem bardzo ciekawa jak autorka pokieruje losami tych dwojga ludzi w kolejnej części🙂


Dziękuję za egzemplarz 💚💋

M 💋 
"Kostandin. Grzechy mafii"~ Magdalena Winnicka

"Kostandin. Grzechy mafii"~ Magdalena Winnicka

W tym roku mamy bardzo smutną jesień, dlatego jest to dobry czas na nadrobienie zaległości książkowych bądź czytanie premier wrześniowych/październikowych. Czekasz na jakąś szczególną premierę w październiku? 



Wydawnictwo Akurat
Stron: 416
Premiera: 30.09.2020r.

Zabójczo przystojny, obłędnie namiętny i... śmiertelnie niebezpieczny.

23-letnia Alicja usiłuje odzyskać równowagę po ciężkich przeżyciach. Mają jej w tym pomóc wakacje w Leicester. Już na samym początku swojej przygody poznaje 30-letniego Kostandina Tironę. Piekielnie przystojny, bezwstydny samiec alfa bez trudu uwodzi bezbronną Alicję, ratując ją z opresji. Niewinna kobieta nie jest świadoma, że los postawił na jej drodze bezwzględnego zabójcę i szefa mafii. Alicja i Kostandin wyruszają w przepełnioną namiętnością podróż. Jednak pojawienie się kobiety w samym centrum gangsterskiego światka, w którym ludzkim życiem rządzą pieniądze, musi oznaczać kłopoty. Czyhające na nich niebezpieczeństwo jest większe, niż oboje przypuszczali. Rozpoczyna się śmiertelnie niebezpieczna gra, pełna nieczystych zagrywek i brudnych tajemnic.

Na jaw wychodzą nieznane fakty z przeszłości Kostandina. Wuj, który go wychował, przed laty zabił jego rodziców. Nie dość, że pozbawił go dzieciństwa, to teraz usiłuje rozdzielić go z Alicją. Swój cel ostatecznie osiąga.

Dziewczyna traci grunt pod nogami i z trudem znosi rozstanie. Po powrocie do kraju stara się ułożyć sobie życie z nowym mężczyzną. Pewnego dnia, po sprawdzeniu swojego konta bankowego, kobieta odkrywa, że Kostandin wcale o niej nie zapomniał. Zanim zdecyduje się na ślub z Piotrem, musi jeszcze raz porozmawiać z byłym...



________

W ostatnim czasie bardzo dużo autorów stawia na tematykę mafijną, gdzie tajemnice, namiętny i gorący seks to priorytet, dlatego czytelnikowi już jest trochę łatwiej odnaleźć się w tym świecie. A może jest to już pewna trudność dla autora, bo taki czytelnik ma pewne wymagania, albo raczej oczekuje czegoś więcej ;) 

Okładka sama w sobie kusi - przystojny mężczyzna, który rozkochałby pewnie nie jedną polkę! Rekomendację od K.N.Haner oraz K.A.Figaro - obie autorki cenie za ich twórczość więc pomyślałam, że skoro dla nich ta książką okazała się taka świetna to dla mnie na pewno też taka będzie.  Oczekiwałam czegoś poza skalę 10/10, a dla mnie nie przepiła tej skali... Spodziewałam się, że nie będę mogła się oderwać od książki, że będę zafascynowana bardziej tym światem mafijnym. Trochę się gdzieś pogubiłam... Książka została podzielona na dwie części, dla mnie to ta druga część była lepsza Wtedy bardziej pokochałam Kostandina 😅

Główna bohaterka trochę mnie irytowała swoim zachowaniem, ale dało się przeżyć.  Może to przez to, że bardzo szybko ulegała. A może miałam wrażenie, że za szybko rozwija się znajomość z Kostandinem. Wielka miłość od pierwszego wejrzenia i nie ma w tym jakieś głębszej tajemnicy, amorów? Tylko będziesz moja i już jesteś. 😈😅Brakowało mi w tej historii lepszego poznania się między bohaterami, jakieś głębszej chemii. Kurcze nie wiem czy umiem to opisać..po prostu na początku nie miałam tych amorów. Dopiero z czasem przekonałam się do tej książki. ;)


Oczywiście każda z Was powinna po nią sięgnąć jeśli tylko lubi #mafijnyklimat wtedy przekona się na własnej czytelniczej skórze co do książki - czy jest na Tak/Nie ☺️ Na pewno jestem w tej mniejszość, której coś nie pasowało, ale pamiętajmy że każda z nas jest trochę inna i to czyni nas wyjątkową ☺️ Na pewno sięgnę po kolejną część, aby dowiedzieć się więcej o losach bohaterów. Więc widzicie już myślami sięgam po kolejną część, a to oznacza tylko jedno... że nie była taka zła jak można to wywnioskować po moich słowach.



Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz 😇
 



"Zbawiciel" ~ Leszek Herman (Zapowiedź)

"Zbawiciel" ~ Leszek Herman (Zapowiedź)


Co łączy obraz Leonarda da Vinci z atakami bombowymi w Szczecinie? Jakie sekrety skrywają miejskie piwnice? Kim jest i czego chce tajemniczy terrorysta podpisujący się jako Heiland der Welt?

Wydawnictwo Muza S.A.
Stron: 608
Premiera: 14.10.2020r.

Jest lipiec. Na Łasztowni – wielkiej wyspie położonej naprzeciwko Starego Miasta w Szczecinie — rozpoczynają się prace przy odbudowie zniszczonych w czasie wojny renesansowych spichlerzy. Prace idą zgodnie z planem, aż do chwili kiedy pracownicy natrafiają na dziwne, zalane betonem piwnice...

Kilka dni później, w katedrze, podczas koncertu muzyki organowej ma miejsce dziwne wydarzenie. Przymocowany pod sklepieniem ładunek rozrywa umieszczoną tam torbę pełną kolorowych płatków kwiatów. Media traktują to wydarzenie jako żart albo happening jakiejś proekologicznej grupy. Szczególnie ta druga teoria zyskuje zwolenników, kiedy trzy dni później media otrzymują wiadomość. W mailu znajdują się groźby pod adresem deweloperów oraz dziwny szyfr. List kończy się słowami: „Macie dwa dni, a potem czternaście”. Podpis pod listem brzmi: Heiland der Welt.

Tymczasem w redakcji „Dziennika Szczecińskiego” dochodzi do rozłamu na tle oceny ostatnich wydarzeń. Faworyzowana przez nową redaktorkę naczelną dziennikarka Urszula bagatelizuje sytuację. Paulina i Piotr postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i przeprowadzić własne śledztwo. W rozwiązaniu tajemniczego szyfru pomaga im przyjaciel – architekt Igor. Kiedy tydzień później dochodzi do następnego ataku, okazuje się, że sytuacja jest poważniejsza, niż mogli przypuszczać...


Misternie skonstruowana fabuła, nietuzinkowi bohaterowie oraz zagadkowa misja z barwną historią miasta w tle!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

"Tajemnice starego kurhanu"~ Jacek Mariusz Wicher

"Tajemnice starego kurhanu"~ Jacek Mariusz Wicher

Lubisz czasami usiąść do innej lektury niż zazwyczaj czytasz? Czy masz tak, ze czytasz tylko jeden wybrany gatunek przez siebie? U mnie to jest tak, że czytam wszystko to co mnie zaciekawi i na co mam ochotę. Czasami dam się wpuścić w maliny, bo biorę książkę po opisie albo po okładce i się męczę i męczę, a tego tak strasznie nie lubię. Wtedy zazwyczaj odpuszczam, ale różnie to bywa ;) 



Bardzo dawno temu miałam przyjemność przeczytać książkę przygodową pt.:"Tajemnice starego kurhanu" autorstwa Jacka Mariusza Wichera, muszę się Wam przyznać, że całkowicie o niej zapomniałam, aby Wam o niej wspomnieć, dlatego dziś nadrabiam zaległości. Książka jest bardzo ciekawa i wciągająca. Jeśli lubisz przygody to tutaj jej nie braknie, dodatkowo autor przeniesie Cię w zamierzchłe czasy, bo wszystko to co obecnie się dzieje, ma swoje korzenie w legendach/historiach.


Wydawnictwo AlterNatywne
Stron: 400
Premiera: 24.07.2020r.


Opis książki sam w sobie jest intrygujący, dla mnie jeszcze okazała się tytuł intrygujący, ponieważ nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po starym kurhanie, jeśli mam być szczera to odkryłam dopiero to słowo 🙈 


Mały Max wraz z rodzicami i starszym bratem przeprowadza się do wymarzonego domu. W miejscu wszystko wydaje się być idealne. Podoba im się zwłaszcza pobliski las. Pewnego dnia bracia postanawiają go zbadać. Ma to być zwykła przechadzka w celu rozpoznania okolicy. W pewnym momencie chłopcy tracą orientację w terenie...
Nagle na ich drodze pojawia się starsza pani, która oferuje dzieciom pomoc. Dzieci w lesie, starsza pani – skądś już znamy podobne scenariusze. Co czeka braci? W drodze do domu zaczynają coraz bardziej zbliżać się do jakiegoś dziwnego pagórka. Jakie będą konsekwencje tej wyprawy. Czy stary, ukryty wśród drzew kurhan zdradzi swoją tajemnicę?
Jej rozwiązania szukać trzeba w zamierzchłych czasach, kiedy ziemia podzielona była jeszcze na księstwa, a ich władcy niekoniecznie przyjaźnie do siebie nastawieni. W bitwach spotykali się wojownicy z różnych części znanego świata i nie zawsze zwyciężało dobro. Ta pełna intryg przeszłość zaczyna teraz wpływać na Maxa i jego rodzinę. Dodatkowo w ich życiu pojawia się pewien wyjątkowy pies.


____

Autor zabiera nas w dwa światy - teraźniejszy i przeszły, gdzie w kraju rządzi król, występują spory, walka na miecze. Historia jest tak opisana, że czyta się ją zaciekawieniem. Jednak nie mogę za wiele zdradzić, bo wszystko jest ze sobą powiązane, a spoilerów nikt przecież nie chce.  Opis powyżej oddaje cały sens tej książki, nawet ma intrygujące pytania, które każą Wam się zastanowić nad losem bohaterów.  


Przyszła jesień, a jesienią są dłuższe wieczory, dlatego jest to dobry moment aby nadrobić tą historię. Oczywiście jeśli jesteś fanem ciekawych wtrąceń legend, które napawają pewien charakter książce to tym bardziej sięgaj po książkę! 

Dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania książki i przepraszam, za takie długie czekanie na moje słowa ;) 






"ZŁY CZAS" ~ K.N.HANER

"ZŁY CZAS" ~ K.N.HANER

 Witajcie w ostatni dzień września!
 A właściwie to w pierwszy dzień października, bo zapomniałam opublikować post 🙈🙈

Jak się czujesz z myślą, że zaczynamy kolejny miesiąc i coraz bliżej jesteśmy Świąt Bożego Narodzenia? ;) 30 września ma swoją premierę kontynuacja serii mafijnej od K.N.Haner, która kazała nam czekać na poznanie dalszych losów Blaire. Osobiście uwielbiam autorkę za każdą książkę, którą przeczytałam spod jej pióra. Jak dotąd jest ich 7 ;) 

Wydawnictwo Editiored
Stron: 248
Premiera: 30.09.2020 r.


Nadchodzi bardzo ZŁY CZAS.

Wszystko, co mi się przydarzyło, było jak senny koszmar. Trafiłam w sam środek mafijnego piekła.
Chwilowe poczucie bezpieczeństwa było dla mnie zgubne.Wierzyłam, że David mi pomoże, ale on mnie oszukał. Oboje kłamaliśmy Phixowi prosto w oczy. To nie mogło skończyć się dobrze.
Zostaliśmy ukarani. Największą karą dla mnie jest powrót do rzeczywistości. Nie wiem, co robić, a muszę zmierzyć się z czymś, czego kompletnie nie rozumiem i nie znam. Myślałam, że jestem nikim. Myliłam się.
Jestem Królową Koki i stoję przed największym wyzwaniem w życiu. Polują na mnie najgorsi tego świata. W tym mój mąż.
Phix.

Znalazłam się w złym miejscu i czasie, a tam był ON...
Mężczyzna, który mnie pokochał.
I znienawidził.

___________

Każda dotychczas przeczytana książka autorstwa K.N.Haner pochłonęła mnie, każda historia sprawiła wielką burzę mózgów, a zakończenia były tak niewiarygodne, że mogę stwierdzić, że zawsze zostałam zrobiona w przysłowiowego konia 🙈 Ale wiesz co Ci powiem? Uwielbiam za to autorkę, że daje mi takie wrażenia i przenosi mnie w kolejne życia bohaterów, w których naprawdę czuję, że żyje❗

Nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym się męczyła przy czytaniu, a dobrze wiemy, że nie wszystkie książki naszej ulubionej pisarki mogą nam przypasować. I tutaj jest wyjątek, oczywiście, mam parę książek do nadrobienia..póki co jestem zachwycona każdą! I każdą Wam mogę polecić z czystym sumieniem.


Jeśli nie czytałaś pierwszej części to tutaj 👉 "Złe miejsce" możesz przeczytaj moje wrażenia. 
W drugiej części Blarie trochę odetchnie z ulgą, gdy dowiedziała się, że ojciec nie żyje. Jednak ta ulga nie trwała długo, bo jak się okazało kochany ojciec zostawił cały swój interes wraz z majątkiem swojej córce. Dziewczyna do końca nie wiedziała czym się zajmował, ani jak działał jej ojciec... I tak właśnie została Królową Koki.😅 Szczęście w nieszczęściu. Blarie musiała szybko stanąć na nogi, aby budować swoją pozycję. Dobrze, że nie została z tym całkowicie sam. Prawa ręka ojca - Liam, to dzięki temu mężczyźnie Blarie zagłębia się w nowym życiu, którym żył ojciec. Staje się pewniejszą kobietą, bo tego wymaga sytuacja. Ale gdzieś w głowie cały czas miała Phix'a oraz Davida. Nie mogła zapomnieć tego co było tak niedawno... Pierwsze poważne spotkanie z klientem powoduje wielkie buuumm w głowie dziewczyny, czy ten mężczyzna może być Phix'em? Czy to się dzieje naprawdę? Pamiętacie jak w pierwsze części Phix zawarł małżeństwo z Blarie? Chyba ona dokładnie wszystko przemyślał, każdy zamiar względem niej. Ale czy ona nie okaże się bardziej przebiegła?





Pewnego razu Liam załatwia Blarie ochronę, czy to możliwe żeby był to David?


Jak widzisz emocji w tej książce nie brakuje.. dzieje się!


Jeśli lubisz #mafijnyklimat, wątek erotyczny i budowanie napięcia strona po stronie to dobrze trafiłaś. Dostaniesz to.
Historia wciąga, zaskakuje a zakończenie jak zwykle piorunujące! 






Dziękuję za możliwość przeczytania historii autorce oraz


"Folwark komendanta" ~Norbert Grzegorz Kościesza

"Folwark komendanta" ~Norbert Grzegorz Kościesza

Cześć Wam 😇


Ostatni mój post był powiązany z policją, dzisiejszy nie będzie się za wiele różnił. Oczywiście, zmieniłam książkę. Jednak ta historia, którą Wam dzisiaj przedstawię jest nieco inna, mianowicie teraz autor ukazuję jak wygląda dostanie się na szkolenia policyjne - osobie, która nie ma żadnych predyspozycji na zostanie funkcjonariuszem oprócz tego, że ma ojca, wuja, którzy znają inne osoby i bez problemu załatwią krok po kroku badania. Na początku książki znajdziecie kilka słów od autora, wstęp, a także słowniczek ze slangiem policyjnym, który pomoże zrozumieć niektóre słowa.

Tę książkę muszą przeczytać wszyscy Ci, co czytali "Psy Prewencji" oraz Ci, którzy wiązali swoje plany z policją. Czyli wszyscy ;) Wciągnęły mnie te książki, na pewno sięgnę po kolejne części jak już zostaną wydane.



"Folwark komendanta" - przestawia m.in. historię Wojtka, który sam nie chce być policjantem, jest to wymysł ojca, który zapewnia go, że wszystko mu załatwi tak, aby się dostał. Gdy zajrzysz do książki dowiesz się jak wygląda proces rekrutacyjny, a następnie szkolenie przyszłych policjantów i policjantek. Co się dzieje, gdy jesteś "plecakiem, którego karierą będą kierować wujkowie...".
Oprócz Wojtka autor przestawia także innych bohaterów, którzy są w stanie  zrobić prawie wszystko, aby zdać egzaminy i mieć lepsze życie.  


"Pójdzie na kurs podstawowy, załatwię mu egzaminy i co będę mógł, później poprzenosimy go trochę po jednostkach, niech nabierze doświadczenia. Tak, wiesz, może w dwa, trzy miejsca i po roku, góra po dwóch latach załatwię mu kurs oficerski. To i tak bardzo szybko, ale dzięki temu, że go trochę poprzenosimy, nikt nie skojarzy, że chłopak ma garba."


Oczywiście dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tych dwóch książek ;)


OPIS 👇👇

Były funkcjonariusz szczerze i ostro o patologiach w polskiej policji.


Norbert Kościesza, były policjant z dziesięcioletnim stażem pracy w białostockiej komendzie odkrywa przed czytelnikiem szokującą prawdę o instytucji państwowej, której misją jest dbanie o praworządność i bezpieczeństwo.


Postacie, które przedstawia, są fikcyjne, ale opisane historie wydarzyły się naprawdę. Kościesza w brutalny i bezpardonowy sposób opisuje policyjną codzienność zasnutą oparami alkoholu, której granice wyznaczają nazwiska, znajomości i układy. Opowiada o trudnych interwencjach, po których policjanci zamykają się w radiowozach i płaczą jak małe dzieci. Szokuje obrazem ich przełożonych, dla których priorytetami są wpływy i utrzymanie stanowisk.


Uświadamiając obywatelom, co tak naprawdę dzieje się za drzwiami komendy, autor walczy o godne warunki pracy swoich kolegów. Skłania także do refleksji. Dlaczego jest tak źle i co zrobić, aby było lepiej?

Dobrego wieczoru! 
M👄
"Psy Prewencji" ~~Norbert Grzegorz Kościesza

"Psy Prewencji" ~~Norbert Grzegorz Kościesza

 

Dzień dobry we wrześniu! 😀 
Lubisz ten miesiąc? Booo ja to uwielbiam! Pełno nowych seriali, kontynuacji, książkowych premier i coraz bliżej do Świąt Bożego Narodzenia. ;)  O świętach jeszcze będziemy rozmawiać, a dziś przychodzę do Ciebie z książką ze zdjęcia. Możliwe, że słyszałaś o niej, ponieważ w tamtym roku miała swoją premierę, a że jest to książka, która narobiła szumu to koniecznie trzeba sprawdzić o co to całe 'halo', dlatego zapraszam do zapoznania się z opisem, moim krótkim słowem ;) 

"Psy Prewencji" ~~Norbert Grzegorz Kościesza

WYDAWNICTWO RIDERO
PREMIERA: 19.02.2019R.
LICZBA STRON:208

Każdy z nas ma inne wyobrażenie pracy w policji, dla jednego będzie to praca, którą należy podziwiać, dla drugiego będzie to nic nie robienie, gdzie można otrzymać dobre zarobki. Dodatkowo w mediach społecznościowych praca policji jest pokazywana na dwojaki sposób. Policjant to też człowiek, z krwi i kości - a więc może być stanowczy, zaborczy, może również nieumiejętnie wykonywać swoją prace. Dla jednego będą liczyły się statystyki, czyli ile osób zostało wylegitymowanych, a dla drugiego sprawiedliwość, albo raczej prawilność będzie na pierwszym miejscu. Wiemy, że ludzie i ich poglądy na świat są różne. Tak samo jest w policji. Życie policjanta, które zostało przedstawione w książce daje nam wiele do myślenia.  To co ukazują mediach, to czego uczą na uczelniach, szkołach jest jak w bajce, mało z tego wydarza się w realnym życiu.
Wiele mówi się o poświęceniu, silnej woli i mocnej głowie ale zapominamy, że życie to w większej mierze znajomości, które mają wiele do powiedzenia.

Książka jest kontrowersyjna.. wielu może się nie zgodzić z treścią, wielu może się rozczarować, a jeszcze inni mogą być w szoku. Życie policjanta nie jest łatwe i nie było. Dla wszystkich dociekliwych, spragnionych wiedzy życia od środka - lektura obowiązkowa ‼️

Dziękuję autorowi za lekturę 😇

________

Autor "Psów Prewencji", Norbert Grzegorz Kościesza, były policjant i twórca książek dla dzieci, jest jednym z rozmówców Anny Borkowskiej-Minko w reportażu TVN24 z cyklu "Czarno na białym", który dotyczy pracy policjantów w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych w komendzie w Białymstoku. Cały materiał można zobaczyć tutaj >>



"Psy Prewencji" to książka, która powstała bez patronatu i zgody KGP oraz MSWiA.

Tekst książki próbowano ocenzurować, naciskano autora na usunięcie wielu stron, których treść może zaszkodzić wizerunkowi Policji. Przełożeni i komendanci w kilku komendach powiatowych, miejskich i wojewódzkich nieoficjalnie wydali zakaz czytania tej książki przez funkcjonariuszy.

"Psy Prewencji" to opowieść o pełnej sprzeczności służbie w Policji. Wydarzenia, które zostały w niej opisane, są w 80% oparte na faktach. To doświadczeniach autora i jego kolegów z “firmy”.

Były funkcjonariusz, Norbert Grzegorz Kościesza, pisze między innymi o młodych ludziach, którzy są pełni zapału i chęci do służby. To właśnie tych idealistów, najbardziej rozczarowuje zderzenie z policyjną rzeczywistością, w której króluje kolesiostwo i nepotyzm. To trudna praca, która z jednej strony jest brutalna, z drugiej smutna, a bardzo często zakrawa na farsę.

“Psy Prewencji” to swoisty komentarz dotyczący tego, co się dzieje w polskiej Policji, a nie zawsze dzieje się tam dobrze. Policja to miejsce pełne funkcjonariuszy zniechęconych, zawiedzionych i wykończonych pracą, która wyniszcza nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.

Kościesza książkowym odpowiednikiom prawdziwych osób nadaje nowe imiona i pseudonimy. Robi to po to, żeby nie zdradzać osób, które nadal pełnią służbę w Policji. Jednak zainteresowani z łatwością mogą odnaleźć siebie, swoich kolegów i przełożonych w opowiadanych przez autora historiach.



"Po szczeblach drabiny" ~ Ewa Lenarczyk

"Po szczeblach drabiny" ~ Ewa Lenarczyk

Posłuchaj dobrej rady i nigdy więcej nie płacz przez faceta. Miłość ma przynosić szczęście a nie łzy. Chyba że łzy szczęścia, ale po nich oczy nie puchną.

"Po szczeblach drabiny"
~ Ewa Lenarczyk

Wydawnictwo Psychoskok
Stron: 320
Premiera: 28.08.2020r.


Poruszająca, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść, która z wiejskiego podwórka poprowadzi nas na salony. Będziemy obserwować, jak zahukana, biedna dziewczyna przemieni się w elegancką damę. Podobne historie nie zdarzają się często.

Życie Stefki nie zapowiadało się lekko i przyjemnie. W końcu urodziła się i wychowała na głębokiej prowincji. Praca na gospodarstwie zawsze kosztowała ją wiele trudu, ale liczyła, że pewnego dnia obejmie ojcowiznę. Niestety, dramat, który rozegrał się w jej rodzinnym domu, zmusił ją do zmiany planów. Załamana i zdesperowana musiała uciekać do Warszawy. Przestraszona wielkomiejską rzeczywistością, początkowo pomieszkiwała” na dziko” w jednym z warszawskich hoteli. Z czasem jej drogi skierowały się do Gdańska i Krakowa.

By móc się odnaleźć, Stefka musiała przejść zadziwiającą metamorfozę. Stopniowo pięła się po szczeblach drabiny społecznej i zawodowej, nie zważając na przeszkody. Nie poddała się, nawet gdy zaczęły spotykać ją trudne do wyjaśnienia zdarzenia. To dzięki temu nadejdzie dzień, kiedy bohaterka stanie się pewną siebie Stefanią. W nowej odsłonie będzie gotowa, by docenić urok starszego od niej mężczyzny żydowskiej nacji. Co z tego wyniknie?

Czeka ją wiele zawirowań, ale ma szansę stać się właścicielką pałacu.


_______

Chyba nie ma takiej osoby, która nie znałaby historii Kopciuszka. Tą historię z łatwością możemy przyrównać do najpiękniejszej baśni, która miała piękne przesłanie i była w pewien sposób magiczna. Historia, która została zawarta na stronach książki pt.:"Po szczeblach drabiny" jest odzwierciedleniem Kopciuszka w dzisiejszych czasach. Gdzie nasz Kopciuszek to Stefka Kwiecińska, co prawda nie miała macochy, ani sióstr ale mieszkała na wsi z ojcem pijakiem i matką, która była chora. A dziewczyna oprócz nauki, pracowała w polu. Pewnego razu, gdy ojciec wrócił wypiwszy, nastąpiła kłótnia między małżonkami. Doszło do poważnej tragedii, która odmieniła życie Stefanii i skłoniła ją do wyjazdu z rodzinnej wsi. Losy bohaterki nie są usłane pięknymi kwiatami, można by powiedzieć, że więcej w nich kolców od róży niż samych płatków kwiatu. 

Stefka w pierwszej kolejności trafia do Warszawy, tam pracę załatwia jej kuzynka - praca w hotelu jako sprzątaczka nie wydaje się być trudna, a dziewczyna, która harowała w polu odnajduje się w nowej rzeczywistości. Jednak Warszawa to wielkie miasto, które trochę ją przytłacza. Pomyśl, jakbyś się czuła, gdybyś całe życie mieszkała na wsi i nagle bach jesteś w wielkim mieście, sama i bez większej sumy pieniędzy. Niestety praca w Warszawskim hotelu nie trwa za długo, kolejnym miastem jest Gdańsk - tutaj losy Stefki się odmieniają jakby na lepsze. Na pewno jej uroda została pokazana na światło dzienne, ktoś się nią zaopiekował. Ktoś, kto chciał pokazać jej piękno, ale czy bezinteresownie? 

Czy nasza bohaterka zazna chwile uniesienia? Miłości i dobroci, czy odnajdzie swoje szczęście? 

Wszystko przestaje być ważne, liczy się jedynie wspólny oddech, wspólne westchnienia i chęć dawania tego, co łączy, co sprawia przyjemność i tego, co natura ustaliła. On i ona w jednych objęciach zespoleni, połączeni. Zaszeptani wyznaniami i zmęczeni, spoceni z wysiłku, spełnieni, ale jakże szczęśliwi z ofiarowanej miłości, z przyjętych doznań. Wreszcie cisza w sercach, ale również cisza w sypialni i oddech staje się wyrównany, ale ręce dalej trzymają wpół kochanego partnera.

Szefowa proponuje jej wyjazd do Krakowa, Stefka się zgadza, z racji, że nie wszystko było takie jakie by chciał. Nasza bohaterka, również pracuje hotelu, który tak jak we wcześniejszych miastach był pełen niespodzianek (tych dobrych, jak i złych). 


Bo ślub naprawdę jest kontraktem. Dla nas, mężczyzn, ważniejsza jest miłość, bliskość, seks, wspólne spędzanie czasu, wspólne wieczory, dzieci. Kontrakt pomaga w wielu sprawach, ale czasami zatraca wszystko.


Książka jest napisana lekkim piórem, przedstawiającą Stefkę w roli współczesnego Kopciuszka, która od lat młodości musiała ciężko pracować.

"Po szczeblach drabiny" ukazuję historię kobiety, która "wspina się po drabinie", gdzie każdy kolejny krok,  który stawia  jest odwzorowaniem lepszego życia - jego rozwoju, poznawania nowych osób. Niekoniecznie tych dobrych, bo w życiu naszej bohaterki było wiele osób, które podkładały jej kłodę pod nogi. A mimo to poznała mężczyznę. Ale czy okaże się być osobą, która powinna być na szycie tej książkowej drabiny?



Za egzemplarz dziękuję


"Kopuła" ~ Pomarańczowa Czapka

"Kopuła" ~ Pomarańczowa Czapka


Dzień Dobry w piątek! Co dziś czytasz? ;) Plany na weekend jakieś już są? ;) 

Jak ten czas szybko leci, już mamy środek sierpnia 😮 Nawet nie wiem jak i kiedy to się stało. Teraz do rzeczy. Grafika obok to okładka książki, z którą dzisiaj przychodzę, jednak nie będzie za wiele moich słów, bo po prostu książka nie okazała się być dla mnie interesująca, ale była dobra. Może stało się to też dlatego, że trochę inaczej sobie to wyobrażałam... w każdym razie wiem, że jest wiele osób, które są zadowolone z lektury!  Niżej umieszczam opis 👇

"Kopuła"
~ Pomarańczowa Czapka

Wydawnictwo AlterNatywne
Stron: 598
Premiera: 14.05.2020r.


Na dnie oceanu, pod olbrzymim kloszem, od stu pięćdziesięciu lat spoczywa ostatnie ludzkie miasto… Światem tym rządzą programy komputerowe, a roboty i specjalnie szkoleni agenci dbają tam o słabych, zagubionych ludzi. A jednak szykuje się bunt…

Kiedy agent Hetor AK-014 dostaje rozkaz, by udać się do Chininy, niebezpiecznej dzielnicy zamieszkiwanej przez mutanty, nie przewiduje, że niebawem całe jego życie stanie na głowie. Czy walczy w słusznej sprawie? Czy rzeczywiście pomaga ludziom, czy może ich wrogom?

Trzymająca w napięciu i dopracowana do perfekcji powieść cyberpunkowa, która odkrywa przed nami prawdziwe granice człowieczeństwa oraz możliwości, jakie niesie ze sobą ich przekroczenie



_____
Całe wieczory potrafił spędzać na dnie zbiornika. Siedział z rękoma nałożonymi na kolana i z otwartymi oczami. Widział jedynie ciemność, a otaczająca go zimna masa dzieliła się z nim swoim opanowaniem. W tej podwodnej medytacji najpiękniejsza była jednak cisza. Bezgłos, jakiego zaznał tam w ciemnościach, bezwzględne milczenie, dające mu upragniony spokój i kojące go. Słyszał jedynie bardzo powolne bicie swojego serca. Ciśnienie mu się nie naprzykrzało, wypuszczał powietrze malutkimi porcjami i nawet gdy miał już puste płuca, wytrzymywał na dnie jeszcze długo. Nie myślał o niczym – nie był ani smutny, ani szczęśliwy

Masz tak czasami, że jesteś zachwycona opisem i dumna z tego, że w końcu przeczytasz to na co tak czekałaś? 🤔

U mnie tak to właśnie wyglądało z Kopułą, jednak nie należy jej spisywać tak całkowicie na straty. Cytaty z książki na pewno Cię zachęcą ;)


Książka typu #cyberpunk , #fantastykanaukowa gdzie światem zaczynają rządzić maszyny. Dla tych którzy kochają tego typu książki będzie to świetna przygoda. Powieść ta jest dość obszerna i liczy sobie 598 stron 😮 ale moi mili co to jest dla pożeraczy książek ...nic







– Jesteś złym człowiekiem, wiesz?

Zarządca przeciągnął dłonią po zaczesanych do tyłu włosach, wiedząc, że będzie to trudna rozmowa, być może najtrudniejsza, jaką przeprowadził kiedykolwiek z siewcą.

– Nie ma złych ludzi – zaczął powoli. – Podział na dobrych i złych jest dziecinny i nierealny. Spójrz na siebie, jesteś doskonałym przykładem. Byłeś uznawany za złego, a teraz ludzie mają cię za dobrego. W rzeczywistości jednak nie jesteś ani taki, ani taki. Nie ma złych ludzi – są nieudacznicy i ci, którzy mają siłę, by zmienić coś w otaczającym ich świecie. I nie oszukujmy się, żaden z nas nie jest nieudacznikiem.

Strach był dla niego zbyt ludzki, by mógł mu się poddać. Tylko słabi ludzie boją się czegoś, co już minęło, a czego nie można już zmienić. Po co bać się przeszłości, to irracjonalne. Tym bardziej, gdy jest się władcą.


Za egzemplarz dziękuje 
Dobrego weekendu.
M.👄

"GWIAZDA PÓŁNOCY, GWIAZDA POŁUDNIA"~~ Joanna Lampka

"GWIAZDA PÓŁNOCY, GWIAZDA POŁUDNIA"~~ Joanna Lampka



Dzień dobry, 
Wczasy zaplanowane? ;) 
Mam dla Ciebie propozycję, dzięki której przeniesiesz się w niecodzienny świat. W świecie tym trwa konflikt Królestwa Żeglarzy z Cesarstwem Słońca.  O tym co Cię czeka w książce dowiesz się w opisie. Także przejdźmy do niego, a później powiem Ci, czy książka okazała się być dla mnie ;)  


____
 

"GWIAZDA PÓŁNOCY, GWIAZDA POŁUDNIA"
~ Joanna Lampka

Wydawnictwo AlterNatywne
Stron: 276
Premiera: 23.06.2020r.

Nadmorska sceneria, nietuzinkowi bohaterzy i akcja niczym z najlepszych filmów sensacyjnych. Wstąp do alternatywnego, jednak nie tak odległego realiami od naszego świata.

Trwa konflikt Królestwa Żeglarzy z Cesarstwem Słońca. Aline, oficer wywiadu neutralnej Sagesii, dowodząca żeńskim oddziałem wojskowym, bierze udział w skomplikowanej akcji polegającej na uwolnieniu mistrza El-Li. Dziesięć wysportowanych i pomysłowych kobiet podejmuje się niemal samobójczej misji odbicia mnicha, tym trudniejszej, że ich przeciwnicy znają sztukę programowania mózgu.

Sytuację komplikuje osobista relacja Aline z księciem – następcą tronu Cesarstwa Słońca. Za fasadą czarującego i nonszalanckiego człowieka może on skrywać niekoniecznie dobre zamiary... Dziewczyna już wiele razy przekonała się, że nikomu nie wolno ufać, dlatego jej prawdziwa tożsamość musi na razie pozostać ukryta.

Czy w zadaniu, jakie ją czeka, poradzi sobie ze wszystkim, co napotka na swojej drodze?
A teraz parę słów na temat autorki 👇 


Joanna Lampka – urodzona w Lublinie w 1982 roku. Pisarka, tłumaczka i nauczycielka języka polskiego dla obcokrajowców. Autorka popularnego bloga „Szwajcarskie Blabliblu” (blabliblu.pl) przedstawiającego w lekki sposób życie polityczne, społeczne i kulturalne Szwajcarii. Od kilku lat mieszka w niewielkim miasteczku Morges we francuskojęzycznej części Szwajcarii. Dotąd związana z
literaturą faktu. „Gwiazda Północy, Gwiazda Południa” to pierwszy krok autorki w stronę fikcji literackiej. Joanna Lampka debiutowała w 2017 roku książką „Czy wiesz, dlaczego nie wiesz, kto jest prezydentem Szwajcarii” wydaną przez Wydawnictwo Pafere. W 2019 roku napisała przewodnik turystyczny „Szwajcaria i Liechtenstein. Inspirator Podróżniczy”, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Pascal. Rok później wydała świetnie przyjętą przez czytelników książkę „Szwajcaria, czyli jak przeżyć między krowami a bankami. Bilet w jedną stronę.” Uwielbia bezludzia i włoskie wino. Znajduje spokój w chaosie.

________

Skąd się wzięła filozofia równowagi? To właściwie opowieść o historii stworzenia. Wierzymy w to, że kiedyś wszyscy ludzie żyli w równowadze. Stanowili pełnię, byli silni    i szczęśliwi. Ale o tego świata wkradł się chaos.Sprawił on, że każdy człowiek został podzielony na dwie idealne połówki -  męską i kobiecą, aktywną i pasywną, plus i minus.    I one się pogubiły. Od tamtej pory nikt nie jest w stanie zaznać szczęścia i równowagi, dopóki nie odnajdzie swojego lustra - swojej drugiej połówki - swojej bratniej duszy. Kiedy jesteśmy razem, stajemy się jednym - i bytem i nicością, stajemy się silni i możemy tworzyć niesamowite rzeczy. Jesteśmy w równowadze.



Z początku ciężko miałam się przekonać do tej historii, ale gdy wczoraj dałam jej drugą szanse to okazało się, że to była dobra decyzja. I tak oto właśnie ją przeczytałam z zapartym tchem do końca! Po cichu liczę, że pojawi się kontynuacja, bo ta historia nie zakończyła się "jednoznacznie". A bardzo bym chciała się dowiedzieć jaki los spotkał Aline i księcia. Czy ich dalsze losy byłyby lepsze? Czy ich wspólne życie miałoby rację bytu?  Miejmy nadzieje, że się o tym przekonam ;) 


Dziewczyny z Sagessii nie mają zbyt wielkiego wyboru w życiu – stwierdziła Aline. – Do wywiadu idą tylko z jednego powodu: chcą uciec. Albo są z tak zwanej dobrej rodziny i uciekają przed ustalonym porządkiem rzeczy, albo z bardzo biednej i uciekają przed patologią i rodzeniem dzieciaków co rok.

Jeśli lubisz książki typu fantasy - to jest ona dla ciebie, jednak warto wspomnieć, że nie jest to typowa książka fantasy, w której występują smoki czy też elfy. Jest to świat trochę podobny do naszego, który łączy elementy z naszej rzeczywistości nadając jej trochę inny wymiar. Ta książka to nic innego jak połączenie wątku miłosnego z wartką akcją, tajemnicami i scenami erotycznymi. Nie byłam naszykowane na sceny aktu miłości, ale nie są one przesadzone, a wręcz idealnie wpasowują się w książkę nadając jej lekkiej pikanterii.

- O bogini! Baba nas pokonała. I to nie żadna Helga, tylko takie chuchro. Będą o tym pisać w kronikach Cesarstwa.

Książka ta jest godna polecenia, historia dzięki,  której zapomnisz o swojej rzeczywistość, a wkroczysz w świat Aline. Jeśli chciałabyś na chwilę odlecieć od swojego świata to masz okazję 😇



Z wielką przyjemnością zapraszam Cię do tego świata, aby lepiej poznać bohaterów zajrzyj na facebook'a, tutaj 👉 https://www.facebook.com/gwiazdapolnocygwiazdapoludniaksiazka/ 


Dziękuję za egzemplarz
M 👄
"OTWÓRZ OCZY" ~~Alicja Sinicka

"OTWÓRZ OCZY" ~~Alicja Sinicka


Dzień dobry w pierwszą niedziele sierpnia ;)

Zrobiłaś już czytelnicze plany na ten miesiąc? U mnie to wygląda tak, że najpierw książki do recenzji a potem zachcianki, ale to też różnie bywa. Dzisiaj będzie o ostatniej część serii "Oczy Wilka". A co do okładek książek, to prawda, że to spojrzenie jest hipnotyzujące? 



Jeśli jeszcze nie czytałaś poprzednich części to koniecznie się za to zabieraj! Uwierz mi nie pożałujesz, jeśli lubisz książki, które mają wątek miłosny a do tego są pełne napięcia, akcji i tajemnicy to jest to właśnie ta seria ;) 


"OTWÓRZ OCZY" ~~Alicja Sinicka

WYDAWNICTWO KOBIECE
PREMIERA: 17.07.2020R.
LICZBA STRON:264

___
Do tej pory Artur starał się o serce Leny, w tej części rolę się odmieniły. Gdy Artur po ślubie wyjawia rodzinną tajemnice to od tamtej pory już wszystko było inne... Artur traci pamięć - nie pamięta 7 lat a co za tym idzie - Leny. Miłość, którą Lena widziała w oczach Artura przygasła, znikła. To już nie są te same oczy, które były zapatrzone w nią. Stała się ona obca osobą dla swojego męża. Czy Lena podoła zadaniu i rozpali tą iskierkę w Jego oczach. Czy można na nowo kochać tą samą osobę z taką samą miłością jak kiedyś?

Wyobrażasz sobie, że miłość twojego życia Cię nie pamięta? Nie ma żadnego wspomnienia z Tobą, ale pamięta wszystko to co było przed tobą, każdy detal. Tak jakby ktoś Cię wymazał albo stałaś się niewidzialna w jego umyśle i TYLKO CIEBIE tam brakuje. Praca, znajomi... to wszystko jest. Przeżywasz szok. Nie wiesz jak odnaleźć się w tym miejscu, w którym się znalazłaś. Chciałabyś się przytulić do męża, ale nie możesz. Tak jak On i Ty czujesz pustkę. Ale kogo jest większa? Jego, który nie pamięta tylko Ciebie, czy twoja bo stałaś się obcą osobą, którą może obecnie nie zaakceptować jego 'nowe ja'. Właśnie w takim miejscu znalazła się Lena, przed nią to trudne zadanie zrodzenia miłości na nowo, pokazania tych miejsc, rzeczy, który był ważne dla nich. Zobacz jakie to ważne, mieć takie miejsca, do których lubi się wracać. Należy celebrować obecność drugiej osoby, tak jakby jutra miało nie być. Zapisywać te ulotne chwile, na fotografiach aby i one przypominały nam o szczęściu.

Utrata pamięci przez Artura to główny wątek albo raczej na równi z tym co się zaczyna dziać w Jego firmie. Ktoś chce mu ją odebrać. Ale czy to ma powiązanie z rodzinną tajemnicą? Lena oprócz odzyskania miłości zmierza się z osobą, której nigdy nie widziała na oczy (tak samo jak i Artur). Muszą oni bowiem szybko reagować na sytuacje, aby nie stracić firmy. Czy uda im się odnaleźć na nową swoja miłość oraz uporać się z rodzinną tajemnicą?


Książkę czyta się jednym tchem tak jak wcześniejsze części. Na pewno przy niej nie zaśniesz, bo akcja jest tak dobrze ułożona, że strona po stronie będziesz chciała czytać aby dowiedzieć się co się stanie. Polecam całym sercem ;)


Jeszcze trzymaj opis 👇

Wyczekiwane zakończenie pełnej namiętności i tajemnic serii Oczy wilka autorki bestsellerów, Alicji Sinickiej

Niewygodna przeszłość często powraca w najmniej oczekiwanym momencie.
Cena za bycie żoną Artura jest bardzo wysoka. Jej ukochany wciąż patrzy na Lenę tym samym lazurowym spojrzeniem, ale w jego oczach da się dostrzec głęboką ciemność i coś, czego nie zaznała nigdy wcześniej…
Tajemnica, którą skrywa przed Leną Artur, wprowadzi do ich wspólnego życia chaos i zmieni wszystko. To ona musi stawić czoła wielkiemu wyzwaniu. To ona musi podjąć walkę o ich miłość. Musi też znaleźć w sobie siłę i zebrać resztki nadziei mimo lęku i niespodziewanych przeciwności losu. Losu, który zgotował jej nieobliczalny ukochany.

Dziękuję za egzemplarz:

Dobrej niedzieli 
M. 👄


Copyright © 2014 Chwile,które trwają , Blogger